Otwórz dowolny projekt wnętrza. Bez problemu znajdziesz nazwę koloru ścian, gatunek drewna, rodzaj kamienia, producenta lampy i tkaninę wykorzystaną na obiciu fotela. Teraz spróbuj znaleźć temperaturę. Nagle projekt milknie. A przecież roleta dachowa, okno, materiały i konstrukcja pomieszczenia uczestniczą również w tworzeniu tej części wnętrza, której nie da się zobaczyć na fotografii.
Projektujemy przede wszystkim dla wzroku, choć mieszkania doświadczamy całym ciałem. Czujemy chłód metalu pod dłonią, szorstkość kamienia, miękkość wełny i temperaturę powietrza. Może więc projekt wnętrza nie kończy się tam, gdzie kończy się obraz?
Ciekawym punktem wyjścia do takiego myślenia jest roleta dachowa zaciemniająca termiczna VELUX. Nie jako główny bohater pomieszczenia, lecz jako jeden z elementów jego niewidzialnej warstwy.
Spis treści
- Nie wszystko, co projektujemy, da się sfotografować
- Wnętrze zaczyna się tam, gdzie kończy się wzrok
- Temperatura też jest doświadczeniem przestrzeni
- Roleta dachowa jako element niewidzialnej warstwy projektu
- Okno jako część mikroklimatu wnętrza
- Dobrego wnętrza nie da się zamknąć w fotografii

Nie wszystko, co projektujemy, da się sfotografować
Przez lata język projektowania wnętrz był przede wszystkim językiem wizualnym. Mówiliśmy o proporcjach, kolorach, kompozycji i świetle. Wszystko można było pokazać na moodboardzie, wyrenderować albo sfotografować.
Tymczasem część doświadczenia przestrzeni wymyka się obrazowi. Pomieszczenie może wyglądać świetnie, a jednocześnie być nieprzyjemne akustycznie. Kamienna podłoga i drewniany parkiet mogą mieć podobną tonację, ale ciało odbiera je zupełnie inaczej.
W analizach trendów na 2026 rok mocno zaznacza się zainteresowanie fakturami i materiałami angażującymi więcej niż jeden zmysł. Weranda zwraca uwagę na zestawianie powierzchni szorstkich z miękkimi, ciepłych z chłodnymi, matowych z połyskującymi. To wnętrze rozumiane nie jako płaski obraz, lecz fizyczne doświadczenie.
Wnętrze zaczyna się tam, gdzie kończy się wzrok
Architektura sensoryczna idzie jeszcze dalej. Nie pyta wyłącznie o to, jak przestrzeń wygląda, ale również jak brzmi, pachnie i jak odbiera ją ciało.
W polskim materiale „Architektura zmysłów” pojawia się bardzo ciekawa obserwacja: wnętrze ma określoną temperaturę, zapach, dźwięk i fakturę, a wszystkie te elementy jednocześnie składają się na sposób, w jaki doświadczamy miejsca.
To zmienia perspektywę. Drewno przestaje być tylko brązową powierzchnią z usłojeniem. Metal nie jest wyłącznie srebrnym detalem, a tkanina wybranym kolorem z próbnika. Materiały mają ciężar, strukturę i temperaturę odczuwaną pod dłonią.
Temperatura samego pomieszczenia również należy do tej niewidzialnej warstwy.
Temperatura też jest doświadczeniem przestrzeni
Komfort cieplny jest bardziej złożony niż liczba wyświetlana na termometrze. Literatura techniczna uwzględnia między innymi temperaturę powietrza, temperaturę otaczających powierzchni, ruch i wilgotność powietrza, a także czynniki związane z samym użytkownikiem.
Nie musimy jednak zamieniać projektu wnętrza w laboratorium fizyki budowli. Z perspektywy architektury interesujący jest sam wniosek: temperatura jest częścią sposobu, w jaki odbieramy pomieszczenie.
Projektant może więc myśleć o niej podobnie jak o akustyce. Nie widzimy jej bezpośrednio, ale bardzo szybko zauważamy, kiedy coś przestaje działać.
To szczególnie interesujące w przypadku okien. Są jednocześnie elementem architektury, kontaktem wnętrza z warunkami zewnętrznymi i częścią przegrody budynku. Właśnie dlatego projektowanie ich otoczenia może wykraczać poza czystą estetykę.

Roleta dachowa jako element niewidzialnej warstwy projektu
W tym miejscu roleta dachowa przestaje być wyłącznie przedmiotem zamontowanym przy szybie.
W modelu VELUX Rimbo zastosowano tkaninę poliestrową o gramaturze 220 g/m² ze srebrną powłoką termoizolacyjną. Według specyfikacji produktu warstwa odbija promieniowanie słoneczne i pomaga ograniczać przegrzewanie pomieszczenia, a w chłodniejszym okresie ograniczać utratę ciepła.
Nie oznacza to, że roleta dachowa kontroluje mikroklimat całego domu. Temperatura wnętrza jest wynikiem znacznie większej liczby czynników. Interesujące jest coś innego: element, który wizualnie zajmuje niewielką część projektu, może jednocześnie uczestniczyć w jego warstwie odczuwalnej.
I właśnie tutaj funkcja spotyka się z projektowaniem sensorycznym.
Okno jako część mikroklimatu wnętrza
Okno jest fragmentem przegrody zewnętrznej, dlatego jego właściwości mają znaczenie dla warunków cieplnych pomieszczenia. Literatura dotycząca komfortu użytkowego budynków wskazuje na związek warunków cieplnych między innymi z izolacyjnością przegród oraz stolarki okiennej i drzwiowej. Wydawnictwo POLitechniki Lubelskiej
Przy oknie dachowym relacja z warunkami zewnętrznymi jest szczególnie bezpośrednia. Roleta dachowa może więc być rozpatrywana nie tylko jako element kompozycji okna, ale również jako dodatkowa warstwa wpływająca na to, jak ta strefa zachowuje się termicznie.
To ciekawa zmiana w sposobie myślenia o wyposażeniu wnętrza. Zamiast dzielić przedmioty na „ładne” i „praktyczne”, możemy zapytać, w ilu warstwach projektu jednocześnie uczestniczą.
W przypadku rolety VELUX jedna z tych warstw pozostaje niewidzialna. Srebrna powierzchnia termoizolacyjna znajduje się po stronie szyby, a jej zadanie nie polega na dekorowaniu wnętrza.
Dobrego wnętrza nie da się zamknąć w fotografii
Możemy sfotografować drewniany stół, strukturę gliny, kamienną posadzkę i światło padające na ścianę. Nie sfotografujemy jednak temperatury powierzchni, akustyki pomieszczenia ani sposobu, w jaki powietrze porusza się wokół naszego ciała.
A jednak wszystkie te rzeczy współtworzą przestrzeń.
Roleta dachowa jest tylko jednym z elementów tej układanki. Dobrze pokazuje jednak, że projektowanie może odbywać się również poza tym, co natychmiast dostrzega oko.
Być może właśnie dlatego coraz ciekawsze stają się wnętrza, których nie da się w pełni ocenić na ekranie. Trzeba wejść do środka, dotknąć materiałów, usłyszeć przestrzeń i poczuć jej temperaturę.
Pozostałe rolety dachowe Rimbo można znaleźć w kilku wariantach dopasowanych do popularnych systemów okien.
Dobry projekt można sfotografować. Dobrego wnętrza nie da się jednak zamknąć w fotografii. Ma fakturę, dźwięk, zapach i temperaturę. Część najważniejszych decyzji projektowych zaczyna się właśnie tam, gdzie kończy się obraz.






0 komentarzy